1.
Przekazuj wiadomość w sposób zwięzły. Nie wiesz, czy ktoś, kto ją odbiera, korzysta z palmtopa,
czy z komputera osobistego.
2. Nie
wszczynaj fałszywego alarmu. Sprawa „najwyższej" wagi powinna naprawdę oznaczać
coś niesłychanie ważnego.
3.
Postaraj się, aby odbiorca nie miał problemów z zapisaniem i przechowaniem
przekazanych mu przez ciebie informacji. Lepiej napisać parę krótkich e-maili na każdy z poszczególnych
tematów, niż poruszać wiele różnych zagadnień w jednym długim e-mailu. Swojej
wiadomości nadaj tytuł dokładnie odzwierciedlający jej treść. (Chcąc
przeglądać własne e-maile w określonym porządku, wykorzystaj wszelkie możliwości,
jakie daje ci komputer, na przykład sortowanie według daty, nazwiska czy
treści).
4.
Przeczytaj swój e-mail, zanim go wyślesz, nawet jeśli ci się spieszy! Spróbuj sobie wyobrazić, że to ty
go otrzymałeś. Traktuj e-maile podobnie jak wszelkie inne listy biznesowe - z
wielką troską. Zęby zyskać odpowiednią perspektywę, poproś przyjaciela lub
kolegę z pracy o czytanie twoich ważnych e-maili, zanim je wyślesz.
5.
Twoi adreaci nie mogą mieć wątpliwości co do tego, którą formę preferujesz:
pocztę głosową czy elektroniczną. Skoro dałeś im to już do zrozumienia, przekonaj się,
jakie oni mają upodobania w tym względzie, nie każdy jest bowiem zwolennikiem
e-maili.
6.
Powiadom adresata o wszelkich załącznikach i wyjaśnij dokładnie, co zawierają.
7.
Zanim napiszesz kolejnego e-maila, przeczytaj o zasadach pisowni. Skorzystaj z rad przy tworzeniu
własnych wiadomości.
8.
Korzystaj z możliwości pracy grupowej w sieci, zamiast zmuszać współpracowników
do korzystania z funkcji „Wyślij do wszystkich". To niegrzeczne i
niepotrzebne.
9.
Wpisz swoje nazwisko w odpowiedniej rubryce. Nie używaj przypadkiem zdrobniałych form swojego
imienia. Zachwaszczające Internet niechciane e-maile stają się bowiem tak
wielkim problemem, że wielu użytkowników, nie potrafiąc natychmiast
zidentyfikować nadawcy, kasuje wiadomości przed ich przeczytaniem.
10.
Nigdy nie wysyłaj e-maila, gdy jesteś zły. Naprawdę nigdy tego nie rób! Zanim
klikniesz na ikonkę „Nie ma odwrotu" (czyli: „Wyślij"), zastanów się,
czy nie wysłać danego maiła najpierw do siebie.
11.
Przyjmij założenie, że wszystko, co zawrzesz w e-mailu, może zostać wydrukowane na pierwszej strome „New York
Timesa". Drodzy przyjaciele, e-mail nie jest sprawą prywatną.
12.
Unikaj obszernych załączników. Wielu odbiorców może mieć kłopot z otwarciem dużego pliku
graficznego. Zakładanie, że cały świat korzysta tak jak ty ze stałego łącza,
jest pogwałceniem etykiety internetowej. Zamiast tego podaj link do witryny
internetowej, na której znajdują się określone pliki. Jeśli jesteś zmuszony do
wysłania obszernego załącznika, uprzedź o tym osobę, do której go wysyłasz.
Zwracaj uwagę ludziom, którzy bez ostrzeżenia wysyłają do ciebie obszerne
załączniki.
13.
Przestań czytać swoje e-maile, gdy współmałżonek chce się właśnie z tobą kochać, gdy
dziecko chciałoby o czymś porozmawiać lub dzwoni twój najlepszy przyjaciel,
pragnąc uciąć sobie z tobą pogawędkę. Od czasu do czasu zafunduj sobie dzień
bez e-maili.
14.
Nie sprawdzaj poczty elektronicznej podczas zebrania, choćby nawet w twojej firmie było
to akceptowane. Ktoś na pewno poczuje się obrażony, widząc, że zajmujesz się
czym innym, a poza tym może ci umknąć jakaś ważna informacja. Zastanów się,
czego ty oczekujesz od ludzi, gdy prezentujesz własną osobę czy działalność lub
gdy zabierasz głos.
15.
Nie dawaj nikomu cudzego adresu elektronicznej skrzynki pocztowej bez zgody
tej osoby. Bądź również ostrożny, wysyłając ten sam e-mail do wszystkich
osób, których adresy znajdują się w twojej książce adresowej. Jeśli nie
ukryjesz adresatów, będzie to równoznaczne z ujawnieniem wszystkich twoich
kontaktów.
16.
Postanów, że w swojej skrzynce odbiorczej będziesz zatrzymywał najwyżej
dwadzieścia pięć e-maili. Poczujesz się wówczas znacznie mniej zestresowany. Poza tym twój administrator
sieci będzie cię błogosławić.
17.
Jeśli chcesz kogoś nękać, e-mail nie jest do tego odpowiednim narzędziem. Wydaje się to oczywiste, ale są
osoby wystarczająco głupie, by tak właśnie postępować. Zapoznawszy się z twoimi
bezsensownymi e-mailami, sędzia i przysięgli bez zastanowienia uznają cię za
winnego. Upewnij się również, że nie stosują takich metod twoi podwładni.
Możesz być pociągnięty do odpowiedzialności za ich zachowanie.
18. Od
czasu do czasu zamiast wysyłać maiła, napisz list własnoręcznie. W świecie niewymagającej wysiłku
korespondencji elektronicznej poświęcenie trochę czasu na wysłanie własnoręcznie
napisanego listu mówi o tobie bardzo wiele.
19.
Bądź ostrożny, gdy adresujesz e-mail, korzystając ze swej książki adresowej. Naprawdę łatwo kliknąć w
niewłaściwym miejscu.
20.
Nie zakładaj, że adresat na pewno otrzymał twojego maila. Serwery się psują, urządzenia
zawodzą bywa też, że e-maile trafiają pod niewłaściwy adres. Nie trać od razu
zaufania do ludzi.
21.
Postaraj się maksymalnie ograniczyć czas spędzany na mailowaniu. Jeśli w ciągu dnia otrzymujesz
przeciętnie pięćdziesiąt e-maili i na każdy poświęcasz pięć minut, daje to w
sumie ponad cztery godziny dziennie.
22.
Gdy otrzymujesz e-maila, zwracaj uwagę na styl, którym posługuje się jego
autor. Czy jest
lapidarny? Przyjazny? Cechuje go wyobraźnia? Dopasowując do tego stylu styl
własnej odpowiedzi, możesz bardzo wiele osiągnąć. Jeśli dana osoba jest
rzeczowa, pisz wyłącznie o interesach. Natomiast jeśli sprawia wrażenie
bardziej zrelaksowanej i wspomniała coś o swoich wakacjach, nie obraź jej i
nie dopuść do tego, by poczuła się głupio, gdy udzielisz jej jedynie
lakonicznej odpowiedzi.
Fragmenty
z książki "Public Relations".
Autorzy:
Richard Laermer, Michael Prichinello.
Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.